sobota, 7 marca 2009

Home

Drugi dzień sobie darowałem - brak sił żeby znowu przemierzać te hektary.
Wypocząłem, a po południu wyjazd do domku, o 23 zawitałem pod dachem.

czwartek, 5 marca 2009

Hand RFID


Aaa, byłbym zapomniał - jedna z firm oferuje bardzo poręczne czytniki RFID/barcode z wymiennym modułem komunikacji: Bluetooth, USB, WiFi, podstawka z Ethernetem

Cena ok 450 euro, ale jest to kompletne urządzenie, programowalne. Całkiem ciekawy produkt.

A tak wygląda teren targowy



Szaro i mglisto, ale temperatura przyjemna

Strefa specjalna

Była też strefa specjalna tylko dla zaproszonych do Planet Reseller. Wejście tylko przez bramkę z kołowrotkiem.


Dla wszystki za to dostępne są infopunkty.

Kioski z turcji




Oto kioski turecki, póki co najtańsze (250 euro) ale też z bliska wyglądają kiepsko, jakaś taka nędzna farba a blacha chyba powinna być najpierw wypolerowana.

Kioski pepików




Oto fotki kiosków oferowanych przez firmę z Pragi, aktualnie na te pomarańczowe jest promocja.. jedyne 1200euro, ale za to z VAT :)

Generalnie wszyscy producenci sprzedają je jako obudowa + monitor dotykowy, a cała reszta jest opcjonalna.

Mutanci i potwory



Nie wiem co ma być, ale niektórzy szykują się na naprawdę trudne i nietypowe warunki biznesowe w przyszłości! Zdjęcia mówią same za siebie:

Moje nogi...

Dość tego, nie mam już siły łazić. Przeszedłem chyba z 10km i więcej już się nie da. Opłaciło się o tyle że tu i ówdzie można było skorzystać z darmowych przekąsek ;-)

Nie wiem o co chodzi, ale wszyscy niemcy kupują kawy z proszku w bistro barach na terenie hal za 4 euro/szt a Polak poszedł do Information Center które jest w samym centrum targów - nie dość że internet do oporu to jeszcze na stoliczkach kawa, soki, cola... za free. Aż to podejrzane...

Wszyscy wytypowani producenci kiosków odwiedzeni. Przy okazji również wszyscy którzy zajmują się rfid, a całkiem sporo firm się wystawiało. Co ciekawe, RFID Gen1 ma się jeszcze całkiem dobrze, ale widać że wszyscy mają już w ofercie Gen2 w paśmie UHF.

Zostały mi 2 godziny prądu, niestety. Jakbym znał kogoś w Comarchu to bym pożyczył zasilacz :)

Coś zaraz postaram się wrzucić... stay tuned!

Łącze do internetu :)


Ale łącze dla gości jest czaderskie

eKiosk


Firma eKioski, niemiecka, przedstawiła fajne kioski, ale dość drogie: ok 3 tys euro/szt.
Mają tez w ofercie model z trójwymiarowym wyświetlaczem, ale nic specjalnego.

Prześlą ofertę na maila.

Hale ogólnodostępne

Same hale są już ogólnodostępne i nikt nie sprawdza biletów ani wejściówek.

Aha, pani drukowała badge'a od ręki po zeskanowaniu kodu z zaproszenia. Miała do tego drukarkę z gotowymi arkusikami do włożenia do uchwytu identyfikatora.

Memorandum: parking Nord 7 3 C

Piszę tutaj o miejscu gdzie postawiłem auto, bo jest tu tyle parkingów że trzeba dobrze nawigować. W razie jakbym zapomniał to tu przez telefon ktoś mi odczyta ;-)

Wejście


Procedura wejścia mi się spodobała, bo zaproszenie od jednego z oferentów okazało się darmową wejściówką na całe targi (1 dzień). Zawsze to miłe.

Wydrukowany w domu bilet jest potrzebny do 2 rzeczy:
1. Wydrukowania badge'a (zwykły, z kodem kreskowym, tak jak u nas kiedyś, bez rfid)
2. Wejścia na teren targów (mimo że badge ma kod to skanują zaproszenie)

Skanowanie odbywa się przez miłe panie z handheldami z czytnikami kodów kreskowych (zapewnie Symbole)

Do dyspozycji gości przed wejściem terminale z czytnikami i prostą aplikacją, dzięki czemu można (trzeba) się zarejestrować aby otrzymać bilet.

Herzlich wilkommen!

Dotarłem.
Pół nocy jazdy, tysiąc kilometrów i jestem.
Po drodze śniadanko i kawka u rodzinki i sto kilometrów w tył na targi.

Rozmiar? Ogromniaste!!! Na razie ogarniam.

Udało się znaleźć information center z darmową kawą i internetem więc piszę co nieco. Niestety nie zabrałem zasilacza do laptopa więc nie będzie teraz zdjęć, tylko szybkie relacje tekstowe.

Zapraszam do czytania.

środa, 4 marca 2009

Wyjzad już za parę godzin

Zbliża się godzina zero, czyli o 00:oo trzeba będzie wstać i wybrać się w trasę.
Rano powinienem być już na miejscu, targi startują o 9:00.

Moja agenda wstępna

Moja aktualna agenda:

Kosztorys

Wyjazd to wyjazd - ma swoje koszty. Wstępna kalkulacja:

1. Trasa: 800 km w jedną stronę, czyli 1600km to jakieś 2,5 baku czyli niecałe 200l paliwa typu ON - w polsce: 70 l x 3,6 = 250zł
- w niemczech: 130l x 1,3euro (albo jakoś tak) = 169 euro

2. Parking: 9euro x2 = 18 euro

3. Wejście na targi: 38euro x2 = 76 euro

RAZEM: 250 zł + (263 euro x4,7) = 1486 zł, nie licząc amortyzacji auta

Strona Cebitowa

Na www.cebit.de jest wszystko co potrzeba dla zwiedzających. Jest też część dla wystawców, ale tam oczywiście wstępu nie mam.

Oto co do tej pory udało mi się tam zrobić:
- zarejestrowałem się
- zarejestrowałem zaproszenie od jednej z niemieckich firm od RFID i dzięki temu mogłem wydrukować bilet wstępu do hali 7. Zamierzam jednak odwiedzić więcej hal, i niestety trzeba będzie kupić all-day-ticket za 71 euro.
- wydrukowałem informacje dla przybywających samochodem; do wyboru były też dla pasażerów samolotów, pociągów a nawet przybywających własnym helikopterem.
- wyszukałem producentów kiosków i dodałem do swojej cebit-agendy; po skompletowaniu wydrukowałem z mapkami opisującymi gdzie dokładnie znajdę daną firmę.

Trzeba pamiętać, że te targi są olbrzymie, więc bez wcześniejszego planu może być bardzo trudno cokolwiek zobaczyć.

Decyzja to akcja

Decyzja była szybka, główny argument: wystawcy ze skośnymi oczętami produkujący kioski oraz rfid. A to jest żelastwo którego nam trzeba.
Inny aspekt, to to że już jakieś 10 lat wybieram się na Cebit, więc jakby nie było, czas najwyższy.