czwartek, 5 marca 2009

Herzlich wilkommen!

Dotarłem.
Pół nocy jazdy, tysiąc kilometrów i jestem.
Po drodze śniadanko i kawka u rodzinki i sto kilometrów w tył na targi.

Rozmiar? Ogromniaste!!! Na razie ogarniam.

Udało się znaleźć information center z darmową kawą i internetem więc piszę co nieco. Niestety nie zabrałem zasilacza do laptopa więc nie będzie teraz zdjęć, tylko szybkie relacje tekstowe.

Zapraszam do czytania.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz